Klasa A: Jawornik Gorzków - Nidzica Dobiesławice 3:3 (2:2) - przedmeczowe wywiady i skrót meczu

Więcej

Jawornik Gorzków - Nidzica Dobiesławice 3:3 (2:2) - foto

Więcej

V LŚ: Sparta Kazimierza Wielka - Star Starachowice 1:0 (1:0) - skrót meczu

Więcej

Rozgrywki juniorskie: Nidzica Dobiesławice - Bucovia Bukowa

Więcej

Świętokrzyskie Volley Cup w Kazimierzy Wielkiej

Więcej

Waldemar Łysiak - Milczące psy

Cave tibi a cane muto! -  strzeż się milczącego psa!

(łacińskie)

  

   Książka, o której dziś Wam napisze nigdy nie została przez autora skończona, ale jest w niej coś takiego co uzależnia, przyciąga, sprawia, że chcesz do niej wracać, zanurzać się w jej klimacie, wchodzić do świata, który kreuje a jednocześnie chciałbyś aby to co w niej jest ukazane było tylko kreacją wyobraźni jej autora. To książka, która mimo tego, że umiejscowiona w przeszłości pokazuje nam prawdy aktualne i dla nas, ludzi XXI wieku.

   „Milczące Psy” Waldemara Łysiaka – bo to o nich mowa, to jedna z moich ulubionych pozycji książkowych. Sam Łysiak, to postać dla wielu bardzo kontrowersyjna, dla innych, to człowiek, który zawsze szedł własną drogą, gwałtownik i raptus, ale równocześnie postać bardzo charakterystyczna i nie dająca się łatwo zaszufladkować. Jeden z najpopularniejszych polskich pisarzy przełomu XX i XXI wieku, felietonista (aktualnie tygodnik „Do Rzeczy”), bibliofil (o zbiorach jakie zgromadził krążą wręcz legendy, które sam Łysiak dość umiejętnie podsyca)  i komentator polityczny. Z pod jego pióra wyszło kilka naprawdę dobrych pozycji książkowych (aby wspomnieć tutaj znakomitego „Szachistę”, równie dobry i mroczny zarazem „Flet z Mandragory”, awanturniczą „Konkwistę”, rewelacyjnego  „Dobrego” czy przeciekawy obraz USA lat 70 - „Asfaltowy Saloon”).

   „Milczące Psy” miały być w zamyśle autora trylogią o „purpurowym srebrze”. Z nieznanych przyczyn Łysiak po napisaniu I tomu porzucił pomysł na kontynuację trylogii. Jednak, to co zostało już ukończone było na tyle dobre, że wydawca postanowił dzieło Łysiaka opublikować. Książka ukazała się na polskim rynku wydawniczym w 1990 roku. Ja trafiłem na nią będąc na pierwszym roku studiów (więc już dobrą chwilę temu ;) ) i z miejsca pozycja ta stała się jedną z moich ulubionych.

  So   you   see...   that   the   world   is   governed   by   very   different  personages to what is imagined by those who are not behind the scenes — Widzisz więc... świat jest rządzony przez całkiem inne osoby niż sobie wyobrażają ci, którzy nie znają kulis”.

(Isaac Disraeli, ojciec Beniamina).

   Jak już wspomniałem wyżej, jest to historia o srebrze, ale to wyjątkowe srebro, ma odcień purpury, nazywane jest również „srebrem Judasza” czy „szatańskim srebrem”. Ma ono tę właściwość, że za jego pomocą można kupić duszę człowieka w taki sposób, że człowiek kupiony ma przeświadczenie, że wszystko co robi jest dobre i słuszne, choć tak naprawdę jego działania wyrządzają zło i sprowadzają katastrofę. To właśnie ludzi kupionych purpurowym srebrem nazywa Łysiak tytułowymi „Milczącymi Psami”. Historia purpurowego srebra miała rozpocząć się w chwili samobójczej śmierci Judasza, już po zdradzie i wydaniu na śmierć Jezusa Chrystusa za kapłańskie 30 srebników. Targany wyrzutami sumienia Judasz, zwraca srebniki, a sam wiesza się. Kapłani ciskają splamione śmiercią pieniądze pod wiszące ciało Judasza, a gdy na drugi dzień przybywają kapłańscy słudzy aby odciąć wisielca, dostrzegają, że krew spływająca ze źrenic trupa zabarwiła srebro na purpurowy odcień. Tak powstaje purpurowe srebro, a właśnie jego historią rozpoczynają się „Milczące Psy”.

 „Mówię wam: strzeżcie się milczących psów, którzy krew z ziemi waszej wypiją bezgłośnie, w poddaństwo was prowadząc jako barany na rzeź, i mówię wam: strzeżcie się, i mówię jeszcze: strzeżcie się po trzykroć, bo stoją obok i śmieją się z przyjaźnią bezlitosną a fałszywą!...”

   Kolejne rozdziały książki, to już właściwa historia dotycząca wpływu purpurowego srebra na dzieje Polski, a w zasadzie jaką rolę odegrało w upadku I Rzeczypospolitej. Większość akcji w tej części powieści rozgrywa się w Warszawie w okresie przedrozbiorowym. Łysiak portretuje stolicę Polski doby jej upadku, w czasach ostatniego Króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego. Autor pokazuje nam Polskę chorą, dla której w zasadzie nie ma już ratunku, pokazuje Polskę trawioną przez purpurowe srebro, które zatruło dusze i sumienia wielu. Pokazuje również zmagania garstki tych, którzy widzą zło i próbują przeciwdziałać. Postacie historyczne przenikają się tutaj z fikcyjnymi, wydarzenia autentyczne z tymi, które wymyślił autor, a wszystko to podane jest świetnym literacko językiem i znakomitą fabułą, która wręcz wciąga czytelnika do środka wykreowanego przez autora świata. Dodajmy do tego jeszcze aurę pewnej nadnaturalności i niesamowitości i otrzymamy dzieło, które wciągnęło mnie i wręcz uzależniło a do którego powracam bardzo często.

   Jest coś w tej książce, co uważnym czytelnikiem może wręcz wstrząsnąć. Tym czymś jest pewne polityczne wizjonerstwo autora odnośnie nas Polaków (autor pisał ją od 1983 roku, przypomnę, że opublikowana została w 1990), odnośnie tego jak łatwo nas podzielić i nami manipulować. Plan Carycy Katarzyny II uknuty razem z jej ówczesnym ambasadorem w Warszawie – księciem Repinem  zdumiewa wręcz swoją aktualnością w perspektywie Polski nam współczesnej:

   „Należy raczej zdemoralizować ich do szpiku, zostawić im formalną swobodę, z całym teatrum nazw i symboli, które tak kochają, z całą honorową frazeologią, która jest ich narkotykiem, z konstytucyjnymi prawami o fałszywej wartości, i przytroczyć do siodła niewidzialną liną, której jeden koniec trzymasz mocno w dłoni, a drugi zakotwiczyłeś w sercach ,,milczących psów”, co sprawują tam władzę. Szarpniesz i kukiełki robią żądany ruch…”.

   „Trzeba... rozłożyć ten naród od wewnątrz, Najjaśniejsza Pani, zabić jego moralność...  Trzeba mu wszczepić zarazę, wywołać dziedziczny trąd, wieczną anarchię i niezgodę... Trzeba nauczyć brata donoszenia na brata, a syna skakania do gardła ojcu. Trzeba ich skłócić tak, aby się podzielili i szarpali, zawsze w nas szukając arbitra. Trzeba ogłupić i zdeprawować, zniszczyć ducha, doprowadzić do tego, by przestali wierzyć w cokolwiek oprócz mamony i pajdy chleba”.

Rozłożyć go  „Korupcją, a jej wierzchołkiem stanie, się żołd „milczących psów”, którzy będą nimi rządzić. Bogactwem i głodem, które biednych podjudzą przeciw możnym, tych drugich zaś napełnią takim strachem i podłością, że uczynią wszystko dla zachowania swego bogactwa. Kultem prywaty, złodziejstwa, rozpusty, wszelaką demoralizacją i wiodącym ku niej alkoholem”.

   „Wywołaj taki konflikt, aby rozżarli się na siebie wzajem. Broń prawa zrywania sejmów przez „liberum veto”, bo dzięki temu można zahamować każdą u nich reformę — wystarczy przekupić jednego posła, ten krzyknie: „liberum veto”, i po sejmie, po ustawach, po wszystkim. Ci głupcy mają to za dowód wolności w ich kraju, utwierdzaj w nich to przekonanie. A potem uderz w strunę najmocniejszą — w punkt wiary. To czułe miejsce, dewoci zawyją. Imieniem wolności żądaj równych praw dla innowierców. Zobaczysz jaki wulkan się otworzy”.

   Ta książka, to w moim odczuciu pozycja naprawdę warta uwagi, choć zdaje sobie sprawę, że nie wszystkich może interesować poruszany przez autora temat. Zaręczam jednak, że nudzić się przy niej nie można. Dzieło Łysiaka, to również (w mojej opinii) bardzo dobry materiał na scenariusz filmowy. Dla mnie mocne 9/10.

 

Wszystkie cytaty za:

Waldemar Łysiak – Milczące Psy, KAW, Kraków, 1990

 

 

Marcin Jarkiewicz

Dodaj komentarz

Filtered HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Polecane

Polecam

sobota, 19 Marzec, 2016 - 16:30

Ostatnio ogłosiliśmy akcję, którą można nazwać po prostu "Polecam". Zachęcamy w niej wszystkich tych, którzy przeczytali fajną książkę, obejrzeli fajny film, sztukę lub byli w fajnej restauracji, aby podzielili się swoimi pozytywnymi emocjami z innymi. Mamy już pierwsze recenzje, za którę serdecznie dziękujemy. Będą one zamieszczane jako aktualności, a na stałe będą dostępne w dziale "Z innej beczki".

Kalendarium

poniedziałek, 14 Wrzesień, 2015 - 13:33

Wiesz o wydarzeniu sportowym i chcesz, żebyśmy o nim napisali? Napisz do nas: redakcja@aktywnakazimierza.pl

XCrider.pl czyli blog motocyklowy nt. CrossCountry

piątek, 5 Maj, 2017 - 16:38

http://xcrider.pl/ to ciekawy blog Tomka Widłaka - jednego z mieszkańców Kazimierzy Wielkiej. Postanowił on, wszystkim fanom jednośladów przybliżyć tę dyscyplinę sportu. Robi to w bardzo przejrzysty sposób, a jego doświadczenie dziennikarskie i wcześniejsza współpraca z branżowymi wydawnictwami sprawia, że bloga czyta się bardzo fajnie. Serdecznie polecamy.

Liga Typerów PLF sezonu 2016/2017

czwartek, 16 Marzec, 2017 - 11:51

Dobiegła końca I edycja Ligi Typerów PLF. W sezonie 2016/2017 najlepiej zaprezentowali się gracze związani z Przemykowem, którzy zajęli całe podium. Zwyciężył Jarek Oracz. Najlepszy wynik jednej kolejki w całej lidze należy natomiast do Dawida Cichego z Cudzynowic

Nasi partnerzy